sobota, 19 listopada 2016

Piaskowanie - suplement

Pogoda poprawiła się . Łatwiej było dokończyć piaskowanie ścian stodoły. W sumie czyszczenie zajęło ponad tydzień. Nawet krótko. Wynikało to przede wszystkim z tego, że stodoła pokryta byłe miękkim suchym wapiennym tynkiem , który łatwo było odkuć elektrodłutem. Pozostało niewiele resztek, które nienajtrudniej poddawały sie strumieniowi piasku. Piaskowanie zrobiłem z drabiny. To był świetny sposób, który znacznie przyspieszył i ułatwił piaskowanie. Nie wyobrażam sobie jak długo trwało by piaskowanie z rusztowania i jednoosobowo przestawianie go :(. ściany stały się jasne i tylko impregnacja lekko jeszcze wzmocni ich kolor. Powstał też ostatni brakujący trawnik. I zaczęła znikać pomału nike zdobiaca ogród górka ziemi :). Done !. A teraz pozostało czekać na wiosne kiedy to zostanie dokończenie czyszczenia i piaskowania ścian domu. Ściany domu mimo iż są zbudowane też z piaskowca , to maja inny charakter. Dom jest o wiele starszy od stodoły. 









środa, 16 listopada 2016

Piaskowanie

Dzisiaj zrobiło sie troche cieplej , moge więc kontynuować piaskowanie wyremontowanej elewacji na stodole (takiej połączonej z domem). 
Robię to troche dziwnie . Każda ściana jest zaczęta ale nie do końca wypiaskowana. Niemniej zbliżam sie do ukończenia piaskowania. Potem impregnowanie kamieni i cegieł. 






czwartek, 27 października 2016

1000


Kupiłem 1000 sadzonek róży dzikiej - rosa rugosa. Sadzonki 2 letnie , zadołowałem  i pobieram po 50 sztuk i sadzę na polu przy domu. Juz 100 sztuk w ziemi. Trwało to 2 godziny. 





sobota, 17 września 2016

Telegram

Tak , wiem , nie ma już telegramów. Krótko, dzisiaj z nudów z powodu deszczu ułożyłem sobie troche kafli w pomieszczeniu przyszłej mojej pracowni szkła. Kafli wymaga funkcja pracowni i nie sa w zgodzie z moja estetyką :). Tym bardziej że to zwykłe gresy szkliwione  z najniższej półki cenowej.
Zdjęcia takie sobie bo z komórki przy słabym ledowym oświetleniu :).  


Gruntowanie podłogi pod kafle.






No i wszystkie kafle przyklejone :).


Do pracowni wpadło słońce


Układanie kafli. Nie lubię prac w parterze :(.

Specjalne pozdrowienia dla Pana na Wieży w Dalkowie :).

Ps. Czy ktoś zauważył że w kolejne dni dodaje nowe zdjęcie , obrazujące postęp prac :)

niedziela, 11 września 2016

Ściana północna

Ściana północna była bardzo zaniedbana. Remont nie sprawiał żadnych trudności, lecz wymagał cierpliwości i wytrzymałości . Ciepłe lato (i sporo opadów) troche dokuczało. Ale się udało. Dwa dni temu remont ściany północnej, od strony murarskiej został zakończony. Pozostało piaskowanie malowanie i impregnowanie oraz listwy dookołaokienne w dwóch poknach. I dodatkowa izolacja fundamentu. To na później. Teraz co innego, póki ładna pogoda :). 









A tak jak niżej na fotografii wyglądała ta ściana w 2012 roku w chwili zakupu domu :).


wtorek, 6 września 2016

Z ostatniej chwili

Ostatnie trzy dni zaowocowały początkiem remontu ostatniego z pokoi a właściwie kuchniosalonu :). Niezupełnie jest to poczatek remontu gdyż zamontowano w nim już wcześniej nowe okna. 
Teraz został opróżniony z mebli i skute zostały stare tynki ze ścian. Następne prace to oczyszczenie sufitu z powłoki wapiennej, piaskowanie stalowych szyn, piaskowanie kamiennych czterech portali , naprawa ścian ( zalepienie różnych ubytków), założenie nowej instalacji elektrycznej, położenie na ścianach  szprycy i tynkowanie ........ . 
Księżyc tyje a więc pogoda pozwoli na swobodne realizowanie owych prac :). Zapowiada sie ładny koniec lata :) (ciepły).







wtorek, 26 lipca 2016

Dłubanina

Nikt by nie uwierzył ile pracy kosztowało zamontowanie tego przedostatniego okna, ile było przy nim dłubaniny :(. To i nie będę opowiadał. 
Okno w lewym dolnym rogu należy do dawnej stajni czy obory , która powoli jest remontowana (face lifting). Dzisiaj po południu w końcu pojawiło sie w niej nowe okno. A efekty pracy na zdjęciach. Pozdrawiam wiernych czytelników 





niedziela, 17 lipca 2016

Ściana wschodnia

Ustał popołudniowy letni deszcz. Wyjrzało słońce chylące się już ku zachodowi. Pojawiły sie lekkie mgły. Zdjęcia zrobiłem komórka ale maja jakiś charakter to i odważyłem sie je pokazać. W domu z piaskowca wiele sie dzieje, ale wszystkie prace sa zaczęte i nieukończone. Najbliższa ukończenia jest jedna z dwóch ścian wschodnich to i ja pokazuję w kolejnych etapach powstawania. Pozostało jeszcze wyczyścić piaskarką sczerniałe od starości kamienie i te które były jakis czas pozbawione tynku i te które sczerniały pod tynkiem.  Jeszcze trzeba ją po oczyszczeniu zapuścić impregnatem do kamieni i tak juz pozostanie na wieki :).  








sobota, 2 kwietnia 2016

Obcy (e) VI


Obcy VI ? Nie wiem dlaczego sześć. Nieważne :). Zajrzałem dzisiaj na stryszek nad piwniczką. A to dlatego że od momentu wyremontowania go , a właściwie odbudowania, tam nie zaglądałem . Przypuszczałem natomiast że zagnieździły się tam osy lub coś podobnego. Zaobserwowałem ze ni ezbudziły się jeszcze z zimoweogo snu, a wiec pora zajrzeć , ocenic sytuacje i póki śpią wsadzic do worka i wywieźć do lasu :). Dotychczas nie były uciążliwe, ale potrzebny jest stryszek na różne rzeczy potrzebne do ogrodu.
Zajrzałem i zobaczyłem coś takiego jak na zdjęciach. Nie powiem , robi to wrażenie. W jeden sezon zbudować coś takiego. I nawet jest to bardzo ładna konstrukcja.
I jak to teraz usunąć ? Pewnie trzeba będzie mi zadzwonić po straż pożarną :).