czwartek, 22 sierpnia 2013

Trochę porozrabialiśmy

Przyjechał na dwa dni Mateusz, tempo narzuciliśmy spore. Efekty:
Część betonowa muru oporowego skończona.


Zaczęło się malowanie nowych drzwi i okien.


Wymiana belki nad schodami


Poukładaliśmy zapas podbitek podłogi strychu



Oraz...
Zerwaliśmy wierzchnią warstwę desek podłogi strychu:



Pocięliśmy i ułożyliśmy, resztki spaliliśmy.



Usunęliśmy 100 letnią izolację słomianą, wraz z całym inwentarzem narosłym przez wieki i do worów:


Jak wielki to jest wysiłek, wie tylko ktoś, kto to robił. Po dwóch dniach padam na twarz.

Pozdrawiam.