Przyszła pora by zrobić ogrodzenie. Od strony drogi posesję oddzielał rów. Rów był pierwotnie ocembrowany kamieniami tzw. murowymi. Z czasem jednak zaczał sie deformować. Odbudowa jego była zbyt droga :). Postanowiliśmy w miejsce rowu umieścić w tym samym miejscu rurę odprowadzajaca deszczówkę. Wykonaliśmy studzienki burzowa i rewizyjna. W miejscu rowu, po jego zasypaniu posadziliśmy żywopłot z grabów. Wykonaliśmy fundamenty pod kamienne ścianki ogrodzenia. Pozostała część ogrodzenia będzie wykonana z ocynkowanych, ale nie malowanych paneli 3D. To już na wiosnę :).
niedziela, 25 listopada 2018
poniedziałek, 19 listopada 2018
Znajdy
Pewnego sierpniowego dnia poszedłem na strych by wziać rolkę resztki wykładziny. Jakie było moje zdziwienie kiedy to z owej rolki wypadła nieznana mi kocica i dwoje kociatek :). Mogły mieć tydzień. Zaczałem nosić na strych mleko i jedzenie dla kocicy. Po kilku dniach kocica i jej małe zniknęły.
Gdy minęło kolejnych kilka dni usłyszałem w stodole ciche pomiałkiwania. Poszukiwania nic nie dały.
Po kilku kolejnych dniach usłyszałem miałczenie w pomieszczeniu stajni należacej do domu. Zaniosłem tam miske mleka i cierpliwie bez ruchu czekałem około pół godziny. Po tym czasie do miski podszedł malutki kociak i chciwie pił mleko.
Ponieważ w owym czasie koło domu grasowała kuna to pomyślałem ze może drugie kociatko padło jej ofiara. Wyjechałem na dwa dni i po powrocie zanisłem do stajni miske mleka. Jakie było moje zaskoczenie jak do miski podeszły dwa kociaki.
Po czasie przestały być płochliwe, kolejno najpierw jedno potem i drugie.
Dzisiaj jest ich pełno wszędzie :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































