środa, 27 sierpnia 2014

Trzy...




Teraz dach chyba  z dachówkami lepiej wygląda. Pogoda dopisała w weekend i zaczęliśmy zakładać dachówki, ale drobny błąd spowodował  konieczność wykonania drobnych lecz czasochłonnych poprawek i dopiero dzisiaj, jak pojawiła się pogoda, można było dokończyć układanie dachówek i gąsiorów. Drzwiczki na stryszek, rynny, oraz drewniany fartuch podrynnowy musi zaczekać na inny termin. Tynkowanie na pietrze domu jest pilniejsze. Rogata Owca wierzyła ze nam się uda. Dziękujemy za wsparcie :) i pozdrawiamy.


wtorek, 5 sierpnia 2014

Raz, dwa, (trzy)....

   

      Pierwszego dnia kupiliśmy kantówki na więźbę i wkleilismy szpilki do mocowania murłat. Drugiego dnia zmontowaliśmy więźbę , trzeciego dnia dokończylismy więźbę i przykryliśmy ja folia paroprzepuszczalna oraz zamontowaliśmy kontrłaty, trzeciego dnia przybite zostały łaty (niewidoczne na zdjęciach. Teraz trwaja poszukiwania dachówek karpiówek w dobrej cenie oraz projektujemy blachy do wykończenia dachu nad piwniczka. Raz , dwa , trzy i bedzie wkrótce dach nad piwniczka. Jesienne pluchy juz niestety niedługo więc dach nad piwniczka przyda sie bardzo. a sama piwniczka juz funkcjonuje.






A przy okazji trzeba było zafugować ścianę domu (nad dachem piwniczki) tak na próbę by sprawdzic jak zafunkcjonuje kolor fugi (bardzo jasnopopielaty) z kamieniami z piaskowca. Fugę zrobilismy sami  bo kupna jest bardzo droga. Teraz juz wiemy jak bedą wyglądały ściany całego domu. A piwko z piwniczki jest calkiem , całkiem :).