Dzisiaj nieśmiało nasypałem pellet. Odpaliliśmy piec i po czterech godzinach kaloryfery zaczęły być lekko ciepłe. Po następnych 4 godzinach , wychłodzony dom nagrzał się do około 17,5 stopnia.
Zdjąłem w domu z głowy czapkę, która regularnie nosiłem ( przy 10 stopniach nie szło inaczej).
Teraz trzeba uruchomić podłogówkę, trochę wysuszyć dom, nauczyć się palić , to znaczy opanować optymalne nastawy regulatora a następnie znaleźć tańszy pellet. Wypróbować go oraz pomyśleć kreatywnie o dalszym obniżeniu kosztów palenia. Kiedy ja odpocznę ?







