Po miesięcznej nieobecności w naszej wiejskiej posiadłości (zabrzmiało jak w starych filmach angielskich), poprawię się wiec: po miesięcznej nieobecności w naszej chałupie na wsi, musiałem pojechać i zobaczyć czy nasz pies ma się dobrze. Opiekuje się nim bardzo troskliwie nasz sąsiad wraz ze swoją żoną. Psa chciałem zabrać na zimne dni do miejskiego mieszkania, ale on nie miał najmniejszej ochoty na to by wejść do samochodu. Zresztą on nie umie chodzić po schodach, więc pokonanie jednego stopnia by dostać się na pokład owego, stało się przeszkodą nie do przebycia. Pomyślałem wtedy co będzie, jak codziennie będzie musiał pokonać kilkadziesiąt stopni w górę i w dół. I został na wsi. I ma się bardzo dobrze. A ja kolejny raz przywiozłem mu prezenty.
Liczyłem też na to, że dekarz zechce w trakcie tej wizyty wpaść na rekonesans. Miał mi przekazać fachowe informacje o rozmiarach krokwi , które trzeba będzie zakupić przed zbliżającym się remontem dachu, a głównie wymianą dachówek. Niestety nie mógł przyjechać. A jeszcze jak się mi wydaje są zimowe promocje na drzewo tartaczne. Może zdążę :(.
W tej sytuacji skupiłem się na nie tak pilnej , ale ważnej sprawie związanej z drzwiami na piętrze domu.
Drzwi te są bardzo niskie - od 147 cm do 165 cm wysokości , a poza tym każde są inne, tak jakby były wstawiane do różnych pomieszczeń w różnym czasie. Wszystkie z nich są wiekowe i podziurawione przez korniki. Pewnie więc pamiętają początki budowy domu , a było to plus minus w środku XIX wieku. Tak więc padła ostateczna decyzja o ich wymianie. Posłużą jedynie do podjęcia decyzji o wyborze wzoru nowych drzwi. A one same zostaną wtórnie wykorzystane do innych celów.
W istniejących na piętrze pomieszczeniach możliwe jest zamontowanie drzwi, które w świetle mogą mieć wysokość 195 cm (a może i 200 cm), czyli prawie standardową. Tym bardziej , że montaż tych wyższych nie nastręczy żadnych problemów i nie wiąże się ze zmianami konstrukcyjnymi. A to bardzo mnie ucieszyło, bo będę mógł własnoręcznie nowe drzwi zamontować. Nigdy tego nie robiłem :). A poza tym może uda się kupić gotowe sosnowe drzwi do własnego wykończenia - jest cień szansy (było by taniej).
Jakby już pojawiało się przedwiośnie. Cieszę się bo w Domu z Piaskowca mnóstwo pracy , którą będzie można za parę tygodni zacząć.
Odnalazłem, to znaczy okazało się ze nie zdążyłem wyrzucić takiego starego niebieskiego krzesła, które nie wiedzieć czemu spodobało się ZiŁ - om. Nie wiecie co robicie , że je chcecie zabrać, ale co mi tam, czeka na Was.
 |
| drzwi do saloniku, wysokość 162 cm |
 |
| drzwi do przyszłej łazienki |
 |
| drzwi do spiżarki |
 |
| drzwi do sypialni |
 |
| sypialnia i drzwi do dalszej sypialni |
 |
| pomieszczenie gospodarcze |
 |
| drugie pomieszczenie gospodarcze |
Serdecznie witam wszystkich obserwatorów Domu z Piaskowca, którzy ostatnio się pojawili : znanych mi z widzenia Śledzibowców, kopalnię ciekawej dla mnie wiedzy Mateus-ów oraz Kyję, specjalistę od ogrzewania Przemka, oraz właścicieli Siedziby Nawojów (przed laty tę siedzibę widziałem jak była wyspą kiedy to Kwisa zaszalała).