niedziela, 24 lutego 2013

Przedwiośnie.

Ściany okalające hol na piętrze są wykonane albo jako mur szachulcowy albo kamienny , a jedna ze ścian (widoczna poniżej) jest wykonana z desek (ręcznie heblowanych), które o dziwo są bez korników. Ściana ta zostanie zastąpiona ścianą szachulcową, a w niej drzwi prowadzące do przyszłej łazienki.
ściana z drzwiami do przyszłej łazienki
Do budowy nowej ściany prawdopodobnie posłużą widoczne na dwóch fotografiach belki, które zostały pozyskane ze starych 200 - tu letnich belek stropowych. Owe belki dostałem na próbę, by zobaczyć czy coś się da z nich zrobić. Początkowo wyglądały tak źle, że miałem wątpliwości czy będą się nadawać na ognisko po jesiennych wykopkach ziemniaków. Z trudem namówiłem właściciela tartaku by zechciał z nich zrobić kantówki i deski na kilka parapetów. Wcześniej powyciągano z nich gwoździe hufnale (ręcznie wykute w jakiejś kuźni) , a szukano ich w belkach wykrywaczem metalu takim dla elektryków i instalatorów.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy po przetarciu ukazały się kantówki i płyty na parapety bez sinicy i dodatkowo pachnące "świeżą" sosnową żywicą. Aż szkoda z nich budować ową ścianę. Natomiast właściciel tartaku powiedział że zniszczył piłę taśmową , bo w belce było bardzo dużo piachu. I że więcej mi takich belek nie będzie tarł. A ja myślę, że będzie jak mu dopłacę za zniszczone piły :).
Niewykluczone że po remoncie więźby dachowej uda się ze starych krokwi powycinać zdrowsze odcinki i z nich powstanie ściana. A stare kantówki będą solidnymi nogami do biesiadnego stołu, którego blat powstanie ze starych krokwi. Zaś obrzynki po owych starych belkach po opłukaniu pod ciśnieniem, ponownym ich wysuszeniu i zaimpregnowaniu zostaną przerobione na unikatowe ramy do luster. Polak potrafi.

Poniżej widoczne jest skrzynkowe okno wykonane na próbę, by sprawdzić co jeden z zakładów stolarskich potrafi. Wyszło całkiem dobrze, ale kilka dni później pojawiła się na sieci  odrobinkę lepsza finansowo oferta  i pewnie ona będzie wykorzystana. A pokazane okno zostanie wykorzystane w ścianie szczytowej w miejsce pary zbutwiałych  małych okienek i znacznie lepiej doświetli strych.
Jadąc przedwczoraj  na wieś do mojej chałupy widziałem nad autostradą przelatujący klucz dzikich gęsi.
Przedwiośnie.

7 komentarzy:

  1. plan dobry z wykorzystaniem belek. Planujemy (kiedyż to nastąpi?) wykorzystanie desek też pod parapety na dole w głównej izbie, na górze w pokoiku te poniemieckie są dobre. A okna - planowaliśmy zamówić podobne skrzynkowe - na dole jest 5 okien. Sąsiedzi wymieniali okna na plastikowe, zostały im w dobrym stanie oryginalne poniemieckie - na 2 okna nam wystarczą, resztę, czyli 3 musimy kupić. Po ile wychodzi za sztukę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, jak dla nas - tempo imponujące. Orientacja w materii także.
      :)

      Usuń
    2. dzieki, tempo jakie takie ale popędzam bo wiosna idzie, a odpocznę jesienia, :)

      Usuń
    3. Si, przed kominkiem i przed ogniskiem :)

      Usuń
  3. Witaj CzRo czy mogę poprosić o namiar na te okna z szybą zespoloną na maila.

    OdpowiedzUsuń