 |
| Ostatni bałwanek tej zimy. |
We Wrocławiu na naszym podwórku znajduje się ostatni (chyba) przedstawiciel tej zimy. Sfotografowałem go specjalnie dla dzieci Kyji, które z nadzieją oczekują wiosny. Za kilka godzin już go też nie będzie - obiecuję. Ogłaszam więc koniec zimy, a co !, ja raz też mogę. To też było przyczyną , że w Domu z piaskowca nieśmiało rozpoczęły się prace remontowe. W tym tygodniu trochę prac ziemnych, a w przyszłym początek remontu dachu. Doczekałem się, a ekipa dekarzy dotrzymała słowa, a po zgłoszeniu tego remontu nikt tego zgłoszenia nie oprotestował :).
Wczoraj jako "dobrzy gospodarze" odwiedziliśmy Dom z piaskowca, przywitaliśmy ekipę dekarzy z którymi ustaliliśmy jeszcze kilka niedogadanych wcześniej szczegółów. A ja popatrzyłem jeszcze raz na ściany wewnątrz stodoły. Jedna z nich , pewnie najlepiej zachowana została przedstawiona na fotografii poniżej.
Ja jestem w tej ścianie z piaskowca zakochany i nikomu nie pozwolę ją ubrać w szary wapienny tynk, a już na pewno w rygipsy czy coś podobnie ponurego. Ale w tej ścianie jest dużo "dziurek" , podobnie jak w innych pozostałych a i gorzej zachowanych. Pomyślałem więc i z elementów kupionych na "pchlim targu", ale też i kilku nowych, zrobiłem maszynę "do wciskania kitu" w owe wspomniane dziurki i szczeliny.
 |
| Ściana. |
A teraz z duszą na ramieniu , nie żebym nie wierzył w moje zdolności - ha!, będę oczekiwał momentu uruchomienia i próby działania tej "lokomotywy". Może się uda bez poprawek , bo szkoda czasu na nie.
 |
| "Lokomotywa". |
Mamy tylko nadzieję że zmienność pogody w "garncu" marca nie utrudni zanadto właśnie startującemu tegorocznemu remontowi, czego życzymy sobie i wszystkim innym z "klubu posiadaczy starych domów", a szczególnie wszystkim rozpoczynającym. Pozdrawiamy.
Jak działa dokładnie ta maszyna? Widzę pompę jakąś, z czego to? Rozumiem, że to tak do fugowania? W sumie może by działało jako agregat tynkarski? :)
OdpowiedzUsuńDziała tak samo jak agregat tynkarski, za wyjatkiem tego ze nie jest zaopatrzona w kompresor. Mozna oczywiście bez kłopotów ów kompresor zastosowac. Mam nadzieję, że sie sprawdzi jako agregat do fugowania. Byłbym szczesliwy. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za skutecznie działanie "lokomotywy". Wygląda fachowo :)
OdpowiedzUsuńps. już dawno żadnego śnieżnego bałwana nie widziałam, jest szansa, że tak szybko nie wrócą, oby!
dzięki za kciuki, takie słowa i takie wsparcie rzeczywiście pomagaja :),jak lokompotywa wystartuje to napiszę jak sie sprawuje. Oby dobrze bo ma dużo do zrobienia. Bałwanka juz nie ma :(, a we Wroclawiu świeci słońce. Jest dobrze:), pozdrawiam
OdpowiedzUsuńfaktycznie świeci we wr :) no, ale dzisiaj sobota, co się dziwić :))
UsuńWow, to Wy tez mieszkacie we wro? Sobota sobotą, ale szykujcie na przyszły tydzień krótkie rękawy, zacząłem remont to musi być ciepło, tylko sie martwię bo ciepło nie oznacza bezdeszczowo, a tu remont dachu:(. Ale cztery dni 10- 14 marca, jakoś dekarze zniosą i zrobia nam coś innego np.wyleją jakąś posadzkę (tez wiedza jak to sie robi), A w Domu z piaskowca tez słońce. :)))
Usuń