Teraz dach chyba z dachówkami lepiej wygląda. Pogoda dopisała w weekend i zaczęliśmy zakładać dachówki, ale drobny błąd spowodował konieczność wykonania drobnych lecz czasochłonnych poprawek i dopiero dzisiaj, jak pojawiła się pogoda, można było dokończyć układanie dachówek i gąsiorów. Drzwiczki na stryszek, rynny, oraz drewniany fartuch podrynnowy musi zaczekać na inny termin. Tynkowanie na pietrze domu jest pilniejsze. Rogata Owca wierzyła ze nam się uda. Dziękujemy za wsparcie :) i pozdrawiamy.


Coraz piękniej! Piwniczka rewelacyjna... miło popatrzeć.
OdpowiedzUsuńOstatnio zastanawiałem się gdzie to cudo stoi... przeszukałem waszego blogga i chyba słabo szukałem bo nie znalazłem :/
Czyli sukces :)
OdpowiedzUsuńŻyjemy w podłych czasach, gdzie nie obcina się rąk złodziejom a Policja nie ma paliwa do radiowozów...
Podziwiamy.
OdpowiedzUsuńI zazdrościmy, zwłaszcza tego piaskowca :)
Piwniczka teraz jak maluch-domek przytulony do mamy wygląda :)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Piwniczka z zewnątrz przyjemnie komponuje się z bryłą budynku.
OdpowiedzUsuńNatomiast przyszła zawartość już "pracuje" w gąsiorku ;)
Dzieki , jeszcze wnetrze piwniczki pozostało do uporządkowania, ale to nieznana przyszłość. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 3000 blogów z 22 kategorii.
OdpowiedzUsuńNależy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!