sobota, 17 września 2016

Telegram

Tak , wiem , nie ma już telegramów. Krótko, dzisiaj z nudów z powodu deszczu ułożyłem sobie troche kafli w pomieszczeniu przyszłej mojej pracowni szkła. Kafli wymaga funkcja pracowni i nie sa w zgodzie z moja estetyką :). Tym bardziej że to zwykłe gresy szkliwione  z najniższej półki cenowej.
Zdjęcia takie sobie bo z komórki przy słabym ledowym oświetleniu :).  


Gruntowanie podłogi pod kafle.






No i wszystkie kafle przyklejone :).


Do pracowni wpadło słońce


Układanie kafli. Nie lubię prac w parterze :(.

Specjalne pozdrowienia dla Pana na Wieży w Dalkowie :).

Ps. Czy ktoś zauważył że w kolejne dni dodaje nowe zdjęcie , obrazujące postęp prac :)

9 komentarzy:

  1. Obrazowania postępu prac nie zaobserwowano, gdyż się czyta z poślizgiem czasowym ostatnio ;) Grunt, że postępy są pomimo małego zaangażowania emocjonalnego w pracę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w zasadzie też nie zaobserwowałem , albo jedynie malutkie. Natomiast jestem emocjonalnie zaangazowany w pracę nad tą podłogą - nienawidze klejenia kafli na podłodze :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to negatywne emocje, więc lepiej je pominąć ;)

      Usuń
  3. A wiesz , bo to jest tak, ze te kafle sa z przymusu, bo to ma być pracownia szkła :), ale owe kafle sa beeee w Domu z Piaskowca. Tutaj powinna byc podłoga z piaskowca cietego lub , jeśli to miałby byc salon to powinna być z płytek dębowych pocietych w poprzek włókien. Oto przyczyna negatywnych emocji ( ta główna).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to całkowicie rozumiem. Na szczęście jak wejdziesz tam z pracownią i będziesz wyczarowywał swoje cuda, to na podłogę i tak nikt nie zwróci uwagi ;)

      Usuń
  4. Nadrabiam zaległości w czytaniu... i proszę. TADAM kafle już są :)
    Nie ma się co przejmować... ja będę kładł takie w pracowni małżonki... jasne żeby dużo światła odbiły i oczywiście tani gres.
    To tylko podłoga pracowni – ma być funkcjonalnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja nadrabiam zaległości. Staruszka nie daje odetchnąć ostatnio.
    ...ale cudnie wymuskane te cegły i piaskowiec. Czyściutko tam u Ciebie się robi. Też tak chcę. pędzę, ale wciąż daleko mi do takich klimatów.
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  6. Dążenie do szczęścia jest szczęściem, wiec nie ma co pędzić jeno trzeba sie delektować cięzka pracą. Ja włanie tak robie :(, :). Daleko mi do naprawdę dobrych klimatów, ale te klimatyczne kawałki które już są daja dobra motywacje. Teraz motywuje mnie tez jesień z muzyka Vivaldiego w tle :). Czekam tez na piątkowy wernisaż koleżanki malarki. Cześć :)

    OdpowiedzUsuń