![]() |
| ściana z drzwiami do przyszłej łazienki |
Jakie było moje zdziwienie, kiedy po przetarciu ukazały się kantówki i płyty na parapety bez sinicy i dodatkowo pachnące "świeżą" sosnową żywicą. Aż szkoda z nich budować ową ścianę. Natomiast właściciel tartaku powiedział że zniszczył piłę taśmową , bo w belce było bardzo dużo piachu. I że więcej mi takich belek nie będzie tarł. A ja myślę, że będzie jak mu dopłacę za zniszczone piły :).
Niewykluczone że po remoncie więźby dachowej uda się ze starych krokwi powycinać zdrowsze odcinki i z nich powstanie ściana. A stare kantówki będą solidnymi nogami do biesiadnego stołu, którego blat powstanie ze starych krokwi. Zaś obrzynki po owych starych belkach po opłukaniu pod ciśnieniem, ponownym ich wysuszeniu i zaimpregnowaniu zostaną przerobione na unikatowe ramy do luster. Polak potrafi.
Poniżej widoczne jest skrzynkowe okno wykonane na próbę, by sprawdzić co jeden z zakładów stolarskich potrafi. Wyszło całkiem dobrze, ale kilka dni później pojawiła się na sieci odrobinkę lepsza finansowo oferta i pewnie ona będzie wykorzystana. A pokazane okno zostanie wykorzystane w ścianie szczytowej w miejsce pary zbutwiałych małych okienek i znacznie lepiej doświetli strych.
Jadąc przedwczoraj na wieś do mojej chałupy widziałem nad autostradą przelatujący klucz dzikich gęsi.
Przedwiośnie.



