Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studnia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 listopada 2014

Zmiana klimatu

Trudno nie odnieść wrażenia, że nastapiła zmiana klimatu. 11 listopada  i kilkanascie stopni powyzej zera . Wow. A poniewaz z roku na rok jest coraz cieplej to wynika z tego ze nastepuje zmiana klimatu. Skończy się to pewnie tak że zachód Europy będzie upustynniony jak Hiszpania a w Polsce będziemy mieć klimat jak w Toskanii i bedziemy uprawiali masowo winogrona, co mi odpowiada bo lubie wino, a szczególnie czerwone i białe bardzo wytrawne. No a jak juz nastąpiła zmiana klimatu to mogliśmy wykorzystac ciepłą aurę i kontynuować prace w Domu z Piaskowca. 
Teraz przed zima najważniejszymi stały sie prace prowadzące do ocieplenia budynków. Tak więc kontynuowaliśmy zakładanie nowych okien. Stare jednoszybowe i dziurawe , zeszłej zimy, puszczały ciepło jakby ich nie było :(. Uroda też nie grzeszyły. Co przedstawia fotografia ponizej.


A tak wyglada to samo okno po remoncie. Jeszcze tylko pozostało zdemontować minirusztowanie z desek pomocne przy murowaniu nadproża.




A oto małe okienko w dolnej łazience. Troche inaczej zamontowane niz pozostałe. Nie ma w tym konsekwencji, ale cały dom jest pełen niekonsekwencji :), więc jedna więcej niczego juz nie pogorszy. A tak naprawdę wykoncypowałem ze tak wykończone okno zrealizuje szybciej niż wymurówka ceglana bądź z łamanego piaskowca :). I podobnie zrealizowałem  montaż następnego okna. Poszło gładko, a przy okazji nauczyłem sie dokładnie przycinać ułamane odpadowe płyty ciętego piaskowca.





W oknie kuchennym pozostawiłem stara kratę, pomomo iz pozostaje w pewnym konflikcie ze szprosami w oknie. Krata będzie pomalowana na czarno i bedzie w przyszłosci mniej widoczna. Jedno mocno pokruszone obramienie okienne zostało wymienione, a pozostałe pęknięte zostaną sklejone zastrzykiem zywicy epoksydowej z drobnym pyłem mineralnym :). Im więcej orginału tym lepiej :).


 A tu pozostało jeszcze wymurować nadproża okienne po wymianie okien. Niestety prace te zostały przerwane drobnym wypadkiem ze stopa :(. Jeszcze pare dni i będą ukończone.








Dla porównania stan z 14. listopada 2013! :)



 A oto owa ściana , która zgniotła mi stopę :).


Została zamonowana z pomocą synów i sąsiadów.



 Trwaja prace do omurowania studni kamieniami. Przygotowywany jest pod to fundament. Na którym tez będzie chodnik z kostek granitowych oraz daszek nad studnia. Tutaj gdziekolwiek ni ekopać to sie wydobywa kolejne kawałki piaskowca :).




Zachodzi jesienne słońce.




 Usunęliśmy wstepnie tynk z sufitu w dolnej łazience, co ujawniło ładne nieuszkodzone cegły. Pewnie po zafugowaniu pozostana tak  nieotynkowane .


 W drodze powrotnej do Wrocławia wstąpiłem z wizytą do Śledziby i wypiłem  ze Śledzibowcem herbatę:).