Lato zaczyna się przeobrażać w jesień :). Lubię jesień. Więc dobrze. Było za goraco dla mnie bym mógł wydajnie pracować :(. Niemniej coś udało się zrobić. Może niech zdjęcia opowiedza o lecie bez zbędnych słów. Wspomnę tylko że po świeżo położonych kaflach skacze od czasu do czasu żaba. Mieszka w domu już chyba rok. Działkę często odwiedzaja dziki, a w łazience spotkałem takiego oto jak na fotografii ptaszka
Pozdrawiam moich najwierniejszych czytelników ZiŁ :) .














Powodzenia w dalszym remoncie. Jeśli dziki tak faktycznie odwiedzają tę twoją działkę musiałbyś w końcu zainwestować w jakieś porządne ogrodzenie innego wyjścia nie ma ;)
OdpowiedzUsuńA jaką masz dużą działkę z ciekawości i jak daleko do najbliższego miasta masz? Jestem strasznie ciekaw. Pewnie gdzieś przy lesie, ja bym się nie odważył. Pozdrawiam, Wojwent
OdpowiedzUsuńNie rozumiem strachu ludzi przed mieszkaniem poza miastem w okolicy lasów itp. Wystarczy dobry płot, żadne zwierzę nam nie wejdzie i jakiś pies na podwórku jak już chce tak się zabezpieczać ;)
UsuńHebo
Kopciuszek, żaba... brakuje tylko księżniczki. Panie czarodzieju, pięknie Pan to wszystko wyczarował :)
OdpowiedzUsuńJa bym wolał wyczarować koniec remontu :).
UsuńJa kończę właśnie remontować poddasze dla syna.. oczywiście za namową żony hehe. Też już się nie mogę doczekać końca remontu. Gdybym wiedział ile to pracy sam bym się za to nie brał :/
UsuńDom pełen niespodzianek. hehe Życzę powodzenia i wytrwałości w dalszym remoncie. Już widać, że wnętrze będzie bardzo nastrojowe. :) Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :), szczególnie za życzenia wytrwałości :).
Usuń