Czereśnia. Moje ulubione drewno. Przepiękne.
Tak wyglądało w maju w lesie. Czekało na chętnego do kupienia od października zeszłego roku. Tak zwana papierówka. Czyli bale drewniane o długości 2,4 metra. Leśniczy mówił że jest tego 6 metrów sześciennych objetościowo i trzeba kupić całość.
Za dwa dni było już w domu na podwórku. I teraz co z tym zrobić ?. Nie może tak leżeć. Szczególnie na słońcu :).
Zatelefonowałem po trak mobilny, czyli taki co to tnie na deski u klienta w domu. Przyjechał i pociął w tempie kubik na godzinę.
I oto kupka desek, obrzynków i trocin .
Deski ułożyłem w cieniu na paletach i tak poleżą do jesieni i do suszarni , albo poleża cały rok i kontrola wilgotności. Bez suszarni było by taniej. Wiec się zobaczy :).
Daszek od deszczu juz gotowy , jeno zostało go pokryć papą i przymocować do sztapli desek co by jesienne wichury go nie porwały. Oczywiście szczyty deseczek zostana pomalowane białą farba , która zwolni deczko ucieczke wilgoci od tej strony.
Kupka obrzynków (około kubika) po podsuszeniu do jesieni pójdzie do kominka . Podobno czeresnia ładnie pachnie. Druga opcja to użycie ich do wędzenia mięsa. Bo jak wiadomo ryby wędzi sie iglastym.
10 takich woreczków trocin zostanie rozrzucone na polu, chyba , że ktoś sobie weźmie do palenia w piecu.
A może lepiej było kupić juz suszone deski na rynku ?. Nie wiem , ale tak trochę taniej. Tyle, że trzeba poczekać do czasu jak wyschną :).












Opcja testowania mobilnego tartaku wydaje się tak kusząca, że ta "z rynku" odpada w przedbiegach.
OdpowiedzUsuńTak. To niesamowite jak przyjechali i w kilka godzin pocieli kłody :). To opcja bez żadnych transportów drewna do tartaku i odwrotnie.
OdpowiedzUsuńSporo materiału wyszło... i z całą pewnością piękne drzwi będą z czereśni. :)
OdpowiedzUsuńPrzyszłość pokaże :). Zostało mi jeszcze obciążyć stosik desek kamieniami lub starymi cegłami. Wiecznie brakuje czasu. Teraz kończe instalację elektryczną na parterze.
UsuńO matko i córko! Zostaw do wędzenia. Trociny też!
OdpowiedzUsuńTyle , ze ja nie jem miesa :(.
OdpowiedzUsuń