niedziela, 10 maja 2015

Podłoga

Pora przyszła na podłogę. Spodziewałem sie naiwnie że będzie w stanie do restauracji. Jednak nie. Zjedzona przez robactwo :). Po zdjęciu desek podłogowych  ukazały sie pod nimi starsze (druga podłoga), zapewne pierwotne z poczatku budowy domu. Oczywiście ręcznie heblowane i szerokości blisko pół metra. Niestety jeszcze nardziej zjedzone przez owady :(. A pod podłogą sucha glina mocno obciążająca stary strop. Było jej jakieś prawie 6 ton !!!. Usunąłęm ją :). Ukazały się belki stropowe w dostatecznie dobrym stanie (czego sie spodziewałem). Zostaną zaimpregnowane. A zamiast ciężkiej gliny strop zostanie ocieplony wełną mineralna stropową. Na koniec tygodnia zajrzeli na pare godzin :( juniorzy i machneli kawałek daszku nad studnią. A ja byle jak ale pokosiłem trawniki by nie wyrosły za duże pokrzywy (trudne do usumiecia) :). A teraz trzeba zrobić kolejne wielkie sprzątanie :(. 

Kasztanowiec w Śledzibie gdzie zatrzymałem się na popas (herbatę) w drodze na maly odpoczynek w wielkim mieście. Dostałem w prezencie od śledzibowców słoiczek syropu z mniszka lekarskiego :). Dziękuje. Dobry.










                      W końcu dębowo - lipowy gaj pokazał się w całym swym wiosennym uroku.



6 komentarzy:

  1. kiedy Ty to wszystko zrobiłeś?! chwilę tylko nas nie było w G. a tu i ściany pomalowane i parapety zamontowane i nawet studnia wypiękniała! pięknie!
    syrop z mniszka jest specyficzny ale za to dobry na kaszel ;)
    pozdrawiam
    [i]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam nie wiem. Pewnie to w wyniku cierpliwości:). :)

      Usuń
  2. O perturbacjach zdrowotnych nie zapominając...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o nich zapominam. To pewnie tez niedobrze :(.

      Usuń
  3. Żal starych desek, ale jak mu to mus. Piękne parapety - jakoś tak mi się w oczy rzuciły dziś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare dewno jest naprawdę piękne :). Deski były niestety do usunięcia. Może oprócz ciepła cos z nich jeszcze powstanie. Parapety powstały ze starych XIX wiecznych (1827) belek więźby. Sa tak stabilne ze pewnie nie będa sie wyginać ani pękać . No i ten stary kolor sosny - marzenie. Pozdrawiam :)

      Usuń