Pierwsze przebiśniegi pojawiły się około 8 lutego. Teraz jest ich juz cały dywan. W tym roku pokazały sie u mnie dwa tygodnie wczesniej niz w zeszłym. Co o niczym nie świadczy :), jedynie o tym że mamy przedwiośnie , i to jest pewne. Liści nie grabiłem w zeszłym roku , bo i nie miałem na to czasu i nie chciałem zniszczyć tych roślin. A zdjecia umieszczam specjalnie dla tych co pilnie wypatruja wiosny :). Ja zaś pokornie znoszę pogodę taką jaka jest i kontynuuję , a właściwie kończę nakładanie na tynki gładzi wapiennych. I pozdrawiam Wszystkich , a szczególnie Pana na Wieży w Dalkowie :)


Cały dywan? Fiu, fiu. U mnie tylko symbolicznie, ale pierwszy raz. Zobaczymy co za kilka lat będzie ;)
OdpowiedzUsuńNo tak, są w ogrodzie od lat i sie rozpleniły :). Wystepuja jak na fotografii na pasie o około 8 na 3 metry .
UsuńA gdzie śnieg?
UsuńJakieś zdekompletowanym te przebiśniegi.
I wzajemnie! Najlepszego. Jakoś my ustalili z nastaniem wiosny zapraszam na włości. Tymczasem ja wciąż obleczony w papierowe śpiwory piszę kolejne wnioski. Tym razem do rodzimego Starostwa Staruszki Wieży - Polkowic. Pozostaję w kontakcie!
OdpowiedzUsuńTo może jakieś trójstrone spotkanie? Wszak to rzut beretem od staruszka i do nas zapraszam na włościa :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńUsunąłem błąd w komentarzu a tu zniknął cały komentarz :(. Pewnie że miło bedzie sie spotkac. Chociaz najblizsze dwa tygodnie na to nie pozwolą (obowiazki i zamieszanie świąteczne ). I staruszek bedzie juz chyba odbudowany :). Pozdrawiamy i do usłyszenia :)
UsuńDajcie cynk kiedy najedziecie wierzę, a my się wpasujemy wszak mamy najbliżej :)
OdpowiedzUsuń