Wkretarka i młotek stały się podstawowymi narzedziami , które pomogły nam w budowie nowego stropu na piętrze domu. Strop został ukończony, a dokładniej zostały do wykonania drobne "szczegóły" , które pewnie zajma jeszcze parę godzin lub dni. Udało się odbudować (zbudowac) ściany upadającej piwniczki. Załozylismy też dreny opasające dom , moze będzie juz całkiem sucho (powinno byc). Uff. To w ostatnich miesiącach . Jesteśmy zmęczeni i dobrze że kończy sie sezon remontowy w tym roku. Pora niebawem (w najbliższch dwóch tygodniach) zgasić światła w domu , pewnie na kilkanaście tygodni.